Teksty "bardziej stateczne"

Zapraszam do lektury. Czytając poniższe teksty zwróć proszę uwagę na rok powstania tekstu i porównaj z aktualna datą.....
Joga Iyengara (1997)
Ćwiczenia jogi przy problemach zdrowotnych (2001)
CO TO JEST JOGA IYENGARA?   tekst GABRIELLI  GIUBILARO (przed 1998)
Wykład Gity Iyengar przedstawiony w maju w Częstochowie 2002 spisany z taśmy magnetofonowej przez Justynę Moćko, a udostępniony mi, za co jej dziękuję i pozdrawiam (LM).
 Ćwiczenia dla zwiększenia odporność układu oddechowego


Joga Iyengara

45 lat temu dwóch znakomitych muzyków - Witold Małcużyński i Yehudi Menuhin, zaprosiło pewnego Hindusa o nazwisku Iyengar do Europy. Poznali go parę lat wcześniej w Indiach, w Punie niedaleko Bombaju, gdzie pod jego okiem zaczęli ćwiczyć asany. Spróbowawszy, postanowili przybliżyć ten system ćwiczeń swoim rodakom z Europy. I tak, w dużym uproszczeniu, zaczęło się spotkanie świata Zachodu z jogą w wydaniu nieco bardziej dla nas strawnym. Obecnie setki tysięcy ludzi ćwiczy jogę według B.K.S.Iyengara na wszystkich kontynentach, praktycznie we wszystkich krajach świata.
      Cóż to jest ta joga Iyengara? Co może ofiarować? Jakie są formy jej praktyki?
Polega ona na bardzo konkretnej pracy z ciałem (co na początku może być dość ciężkie), mającej na celu rozciągnięcie przykurczonych grup mięśni i wzmocnienie słabszych miejsc w ciele, co umożliwi otworzenie dalszych, bardziej subtelnych pól pracy.
     Przykurczonych mięśni ograniczających w istotny sposób zakres naszych ruchów każdy ma dość w swoim ciele, choć nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Wydaje się, że są one silne w swoim skurczeniu się. Jednakże jest to pozór. Są one jedynie twarde. Nie zawsze ten stały przykurcz jest dobrze widoczny, ale bezproduktywnie zużywa on dość dużo energii. Gdy zaś przychodzi do wykonania pracy mięsień okazuje się być tak słaby, że np. mięsień przodu uda u znakomitej większości ludzi nie może porządnie podnieść rzepki kolanowej i całkowicie wyprostować nogę. Dodatkowa praca mięśni wydatkowana na ich stały skurcz "przykleja" się do pracy wykonywanej celowo przez ciało, czy będzie to praca grup mięśni antygrawitacyjnych (utrzymanie pozycji ciała w przestrzeni), czy też aktualnie wykonywane zamierzone czynności. To "przyklejenie się" znacznie zmniejsza skuteczność wszystkich przypadków świadomego użycia ciała.
     Joga Iyengara przeorientowuje mapę rozkładu energii w naszym ciele fizycznym (że pozostaniemy na razie na tym poziomie), podnosząc pracę całych grup mięśni na zupełnie nowy jakościowo poziom, nie zaś jedynie rozciągając czy wzmacniając. Zasadniczym polem pracy nie jest poziom fizyczny, choć dużo, a nawet bardzo dużo dzieje się w układzie kostno-mięśniowym czy nerwowym. Tam, powyżej, gdzie odbywa się zasadnicza praca, wzmacnia i wysubtelnia się świadomość, uważność, wola - owo narzędzie, którego większość ludzi jest nieświadoma lub będąc świadoma nie potrafi z niego właściwie skorzystać. Joga Iyengara traktuje więc ciało fizyczne jako pole pracy doskonalącej świadomość, nie zaś nakierowanej bezpośrednio nato ciało, jego naprawianie, leczenie, wzmacnianie, choć weryfikacją prawidłowej praktyki jest coraz lepsze zdrowie (prowadzące do całkowitego braku chorób), siła i zwiększony zakres ruchów oraz większa odporność na stresy, naturalne i całkowite uwolnienie się od nałogów i uzależnień, i lepsze, głębsze rozumienie naszych uwarunkowań społecznych.
      System Iyengara jest unikalną interpretacją ośmioczłonowej ścieżki Jogi Patańdżalego, wielkiego, starożytnego filozofa indyjskiego, autora Jogasutr - niezwykle lakonicznego, a zarazem bardzo głębokiego opisu tej Jogi. W interpretacji Iyengara nacisk położony jest na Asany i Pranajamę, ale wymagane jest przestrzeganie Jam i Nijam, ponieważ "jogi nie można rozdzielić od moralności".

               Jamy (zasady moralne) są następujące:

  • Ahimsa - niekrzywdzenie
  • Satja - prawda
  • Asteja - niekradzenie
  • Brahmaczarja - kontrola zmysłów
  • Aparigraha - nieposiadanie (w rozumieniu "nie przyklejania się"do rzeczy)

Nijamy (praktyki ascetyczno-mistyczne) zaś, to:

    • Śaucza - czystość
    • Santosza - zadowolenie
    • Tapas - asceza (cierpliwość w znoszeniu takich par jak chłód i upał, głód i pragnienie itp.)
    • Svadhiaja - studiowanie mantr i tekstów Wiedzy
    • Iśvarapranidhana - działanie bezinteresowne.

Całość Ashtanga Jogi (Jogangi) Patandżalego to:

    • Jamy
    • Nijamy
    • Asany
    • Pranajama
    • Pratjaharya
    • Dharanya
    • Dhjanya
    • Samadhi.

     Iyengar kładzie więc nacisk na Asany i Pranajamę, jednakże zawsze na bazie stałej, świadomej pracy w obszarze Jam i Nijam. Wyższe ścieżki Asztanga Jogi - Dharana, Dhjana i Samadhi, mogą być dostępne jedynie dla tych, którzy zgromadzili dostateczną biegłość w Asanach i Pranajamie. Każda próba ominięcia tego warunku, który zapewnia utrzymanie ciała w czystości, sprawności i gotowości dla wyższych stopni praktyki, nieuchronnie prowadzi do uszkodzeń ciała i umysłu.
      Poważne podejście do Jam i Nijam, które mogą przyjąć inna formę (np. przestrzegania 10-ciu przykazań katechizmu katolickiego) jest niezbędnym warunkiem bezpiecznej i owocnej praktyki Asan i Pranajamy. Na tym fundamencie praktyka jogi według Iyengara jest dostępna dla wszystkich, niezależnie od wieku, płci i stanu zdrowia - dla ludzi młodych, niezbyt jeszcze doświadczonych przez wielokrotne, wieloletnie nawroty różnych chorób (choć już zaczynający ten cywilizacyjny rytuał - spotkań z chorobami); dla starych, zaczynających traktować choroby i skutki procesów starzenia się jako coś normalnego i nieodwracalnego (co jest oczywistą nieprawdą); dla samotnych i posiadających rodziny; dla postawionych na nizinach i na szczytach drabiny społecznej ...
         Ponieważ joga nie jest religią (ani sektą), ćwiczenie jej nie stoi w sprzeczności z żadną praktyką religijną. Przeciwnie, w efekcie ćwiczenia jogi według Iyengara ćwiczący uzyskuje głębsze zrozumienie wyznawanej przez siebie religii, co jest naturalnym uzupełnieniem wcześniej opisanych efektów ćwiczeń.
        Rola nauczyciela w tym systemie ćwiczeń jest szczególna. Intensywność i wymagana precyzja ćwiczeń, jakie są potrzebne do zapewnienia bezpieczeństwa w głębokich "wycieczkach" w ciało, jakimi są pojedyncza asana i pranajama czy sesje ćwiczeń, nakłada szczególną odpowiedzialność na nauczyciela. Musi on dysponować rzetelną teoretyczną i praktyczną wiedzą z zakresu czterech pierwszych ścieżek Jogangi (Jam, Nijam, Asan i Pranajamy) oraz nie ustawać w ich praktykowaniu. Uczeń natomiast powinien wykazać się motywacją do ćwiczeń oraz wiarą i respektem dla nauczyciela, co zawsze jednak powinno być powiązane z podejściem krytycznym. Praktyka jogi (tak jak każdej innej techniki rozwoju wewnętrznego) jest zawsze powiązana z otwarciem się, czyli ze świadomą rezygnacją z naturalnych osłon obronnych, chroniących nas przed drapieżnymi aspektami tego świata i należy najpierw dobrze sprawdzić osobę sprawującą pieczę nad tym procesem - nauczyciela, zanim się na to zdecydujemy i mu zaufamy.
      Na koniec powiedziane zostanie słów parę na temat "geografii" świata rozwoju wewnętrznego. W świecie tym w ciągu dziesiątków tysięcy lat rozwoju ludzkość wypracowała wiele szkół rozwoju wewnętrznego. Powstawały one w różnych częściach kuli ziemskiej, w różnych czasach, w różnych uwarunkowaniach. We współczesnej dobie, z jej wysokim rozwojem środków wymiany informacji, mogą wystąpić trudności w wyborze i ocenie rzetelności napotykanych szkół na skutek wielkiej ilości dostępnej informacji z tego zakresu. Należy zdać sobie sprawę z faktu istnienia niedobrych propozycji, ze strony nierzetelnych kompilatorów, działających z najróżniejszych pobudek, jak również (a może przede wszystkim) ze strony "negatywnych szkół", spotkanie z którymi może okazać się tragiczne. Wybierając szkołę rozwoju wewnętrznego dla siebie należy zebrać jak najwięcej o niej informacji i ocenić je chłodno i krytycznie. Najważniejszą rzeczą jest istnienie przekazu, historycznego ciągu istnienia danej szkoły. Do bezpiecznej grupy zaliczają się techniki wypracowane przez wielkie światowe religie - chrześcijaństwo, buddyzm, mahometanizm, zaroastryzm, szkoły sztuk walki (karate, aikido itd.), jogi, chi kong, tai chi i inne. Wszystkie te zasługujące na uznanie szkoły tworzą grupę szkół jednakowo dobrych. Każda z nich jest najlepsza dla konkretnej osoby (dla mnie - ta, dla innej osoby - inna). Mogą one różnić się nawet dość znacznie "polem pracy" rozwoju wewnętrznego, tak że czasem może być trudno o bezpośredni kontakt pomiędzy szkołami (a czasem może być on zupełnie niemożliwy). Zawsze należy pamiętać, że są one najlepsze i równe, ale że nie można jechać do Warszawy autobusem i pociągiem jednocześnie w danym momencie (ale że możliwe są przesiadki i próby pokonania dalszego odcinka drogi innym środkiem transportu).
         Należy pamiętać, że istnieją szkoły złe, sekty, które są niebezpieczne i należy uczyć się je rozpoznawać i ich unikać.
         Życzę więc odnalezienia dla siebie tej najlepszej ścieżki, a póki co zapraszam do tego co sam sprawdziłem tzn do ćwiczenia jogi Iyengara.

Leszek Mioduchowski

Powrót na początek

 


  Ćwiczenie jogi przy problemach zdrowotnych

  O pracowanie tematu ogólne, z perspektywy nauczyciela prowadzącego grupy ćwiczących z różnymi problemami zdrowotnymi.

  Należy zacząć od stwierdzenia, że joga jest wiedzą, nauką prowadzącą do podnoszenia świadomości na wyższy poziom, aż do celu ostatecznego, nazywanego w tradycji jogi kajwalia. Po drodze do tego celu spotykamy się jednak z  terapeutycznym oddziaływaniem praktyki jogi, tj. prawidłowo prowadzona praktyka jogi daje zdrowie lub je wzmacnia. Jest to niejako skutek uboczny, dający oprócz satysfakcji bycia zdrowym również weryfikację prawidłowości prowadzonej praktyki jogi.

Sprowadźmy termin "zdrowotne problemy" z tytułu niniejszej pracy, do szerszego pojęcia - "choroba". Choroba jest rezultatem naruszenia funkcji systemów organizmu wywołanym wewnętrzną nierównowagą i związana jest z określonymi błędami uczynionymi przez człowieka. Może to być wynikiem nieprawidłowego stylu życia - niewłaściwych przyzwyczajeń, niezdrowej diety, nieprawidłowego  postrzegania świata, a zwłaszcza jego elementów mających podstawowe dla niego znaczenie.

Ze swej istoty terapeutyczne działanie praktyki jogi jest zawsze samoleczeniem. A ponieważ choroba jest rezultatem określonych błędów spowodowanych przez samego człowieka (nie rozpatruje się tu rzadkich przypadków masowych chorób zakaźnych, obciążeń genetycznych, czy ogólnie chorób wywołanych starą karmą), to leczenie polega na naprawie tych pomyłek przez tego właśnie człowieka. W ten sposób sam człowiek jest odpowiedzialny zarówno za powstanie, jak i za wyleczenie choroby. Nauczyciel jogi nie powinien być jak lekarz, do którego przychodzi się otrzymać zdrowie. Powinien jedynie ukazywać drogę i metodę pracy i być nie więcej niż doradcą. Jest szczelne "przyleganie" pomiędzy człowiekiem a jego zdrowiem, nie ma tam miejsca na nic, nawet na nauczyciela.

Taki jest podstawowy pogląd jogi na istotę choroby i sposób jej leczenia, który w całości zależy od wysiłku dotkniętego chorobą.

Praktyka jogi przy problemach zdrowotnych powinna uwzględniać:  1.właściwe odżywianie, 2.właściwe oddychanie, 3.właściwą praktykę technik jogi, 4.właściwe postrzeganie świata, a zwłaszcza tych jego elementów, które mając ważne znaczenie dla danego człowieka i zgodne z tym postępowanie w życiu.

Jeśli się będzie tego przestrzegać, choroba będzie wyleczona. 

Właściwe jedzenie

Powinno odpowiadać charakterowi choroby i stanu wydolności człowieka. Możliwe jest również leczenie postem. Jakkolwiek dieta powinna być indywidualnie dobierana, to w swym ogólnym kształcie powinna zawierać: owoce, liście roślin ogrodowych (sałata, kapusta i inne), jarzyny, pieczywo z mąki z grubego przemiału, kasze, rośliny motylkowe (owoce i młode strączki),wyroby mleczne (mleko, sery, masło). Dopuszczalne są ryby (sami jogini ryb niejedzą), ale o innym mięsie joga wyraża się negatywnie.

Możliwe są różne reżimy przyjmowania pokarmów (wynikające z wymogów dnia codziennego, których nie należy gwałcić), jednak ogólnie należy przestrzegać następujących zasad jedzenia: jeść pomału, dobrze żując, zjadać około 85% pożądanej ilości jedzenia, zjadać ostatni posiłek nie później niż 2 godziny przed snem, starać się nie pić podczas jedzenia, nie pić więcej niż 1-2 filiżanek kawy dziennie (lub wcale), nie palić i maksymalnie ograniczyć spożycie napojów alkoholowych (a zupełnie wykluczyć wódki).

Warto wiedzieć, że miejscem przyswajania subtelniejszych niż fizyczne składników pożywienia, jest nie żołądek fizyczny, a jama ustna. Tutaj więc mieści się subtelny żołądek człowieka, a szybkie przerzucanie przez jamę ustną  pokarmu, mówienie i wykonywanie innych czynności podczas jedzenia prowadzi do stałego niedożywiania wyższych poziomów człowieka. Jest to jeden z najbardziej istotnych hamulców w jego rozwoju, a dość powszechnie niedocenianym.

  Właściwe oddychanie.

 Nie chodzi w tym miejscu o jakiś specjalny sposób oddychania w rodzaju różnych typów pranajam. Interesuje nas tutaj normalne, zwykłe oddychanie znane każdemu człowiekowi. Wielu ludzi popełnia błąd oddychając przez usta. Podobnie jak z jedzeniem – subtelne płuca nie są w miejscu płuc fizycznych, a w jamie nosowej. Oddychając przez usta ograniczamy oddychanie do wymiany gazowej, a rezygnujemy z przyswajania prany, który to proces zachodzi u ujścia idy i pingali – głównych kanałów pranicznych, które kończą się w obszarze komór nosowych. Dłuższe utrzymywanie stanu oddychania przez usta (nawet jedynie w formie jego preferencji) może mieć fatalne następstwa dla ogólnej energetyki ciała i jego układu odpornościowego. Dlatego należy dbać o drożność nosa, czemu służą techniki jalaneti oraz zwracać uwagę na oddychanie przez nos. Do bardziej konkretnego użycia oddechu dla zdrowia mogą służyć pranajamy, o czym wspomniane będzie później. Nie będzie to jednak tutaj szczegółowo omówione.

  Zajęcia jogi.

Z powodu ograniczonego zakresu niniejszej pracy nie zostaną podane metodyki ćwiczeń przy konkretnych chorobach. Ogólnie należy stwierdzić, że dotkniętemu chorobą dobiera się indywidualnie zakres ćwiczeń w zależności od charakteru choroby oraz wydolności człowieka. W większości przypadków wystarczy regularnie ćwiczyć zestaw kilku asan.

 Jeśli poziom jogi ćwiczącego jest na odpowiednim poziomie (a zdrowie tego wymaga), asany mogą być uzupełnione praktyką pranajam. Może to również być uzupełnione zastosowaniem specyficznych procedur, tzw. kriji: bandh i mudr , a także praktyką koncentracji i medytacji.

Asany, a zwłaszcza bandhy i mudry, intensyfikują przepływ energii przez określone partie ciała oraz selektywnie pobudzają subtelne centra energetyczne (czakry). Jeśli proces ten zastosujemy świadomie - korekcyjnie lub hiperkorekcyjnie, w stosunku do rozregulowanego obszaru ciała, może to zharmonizować rozregulowane centra, "przepłukać" zamulone kanały energetyczne, przybliżyć wewnętrzną harmonię energetyczną, a więc stan zdrowia.

Ludzie zdrowi regularnie ćwicząc normalne zestawy asan również uzyskują efekt zdrowotny, lecz działanie to można określić jako wzmacnianie zdrowotności. W przypadku chorób, zestawy asan (i innych jogicznych procedur) i ich praktyka są inne, a ich oddziaływanie - bardziej intensywne, lecz węższe i bardziej hiperkorekcyjne, co wymaga większej kontroli i wiedzy, dla bezpieczniejszego prowadzenia procesu jogicznego leczenia.

Pozostając w obszarze działania znacznie mniejszej liczby asan, ćwicząc je dłużej, wykorzystując więcej przyrządów pomocnych do ćwiczeń, wykonując to dzięki zwiększonej motywacji wywołanej chęcią wyzdrowienia – dotknięty chorobą odbiera silniej leczący efekt jogi oraz jej ogólnie wzmacniające działanie.  Kiedy choroba odchodzi fizyczne możliwości człowieka wzrastają i staje się możliwe wykonanie tych asan, które wcześniej nie były dla niego osiągalne. Choroba może więc być dobrym impulsem do wykonania dużego kroku na drodze rozwoju wewnętrznego.

Ogólnie należy stwierdzić, że choroby w stanie ostrym lub w głęboko zaawansowanym stadium powinny być leczone bardziej wyspecjalizowanymi systemami leczenia - ajurweda, homeopatia, unani, medycyna konwencjonalna. I tam należy przede wszystkim zwracać się w takich przypadkach.

 

Właściwa zewnętrzna (socjalna) i wewnętrzna (osobnicza) orientacja człowieka.

Choć większość problemów zdrowotnych można rozwiązać na poziomie fizycznym stosując wyżej wspomniane działania, to dla bardziej rozwiniętych ludzi lub w przypadku bardziej złożonych problemów pożądana jest korekcja na poziomie organizacji życia człowieka - w aspekcie wewnętrznym (osobniczym) i zewnętrznym (socjalnym, człowieka jako członka grupy). W tych przypadkach, na drodze dyskusji należy spróbować zmienić jego świadomość, rozszerzyć jego światopogląd, pomóc zrozumieć współczesne prawdy, zapoznać z  teoriami i filozoficznymi tezami jogi. Pożądane byłoby na przykład zwrócenie uwagi na jamy i nijamy - lub też ich odpowiedniki obecne we właściwym danemu człowiekowi jego systemie światopoglądowym. Przestrzeganie jam i nijam powinno usunąć korzenie cięższych problemów zdrowotnych i komplikacji kauzalnych. Jest to długa praca, wymagająca od nauczyciela cierpliwości i taktu.

 

Terapeutyczne oddziaływanie jogi a systemy medyczne - wybrane aspekty.

     Jak już stwierdzono wyżej joga jest zawsze samoleczeniem, a  jej terapeutyczne działanie jest skutkiem ubocznym praktyki (choć w poszczególnych fazach praktyki motywacje zdrowotne mogą wysuwać się na plan pierwszy). Terapeutyczne systemy medyczne stawiają sobie bezpośrednio za cel proces leczenia, najlepiej zakończony wyleczeniem schorzenia. Ma się tu na myśli medycynę konwencjonalną oraz (w jakimś stopniu u nas alternatywne do niej) homeopatię, ajurwedę, medycynę chińską, unani (klasyczną medycynę arabską, która jest jedyną kompletną spatkobierczynią medycyny antycznej – grecko-rzymskiej) i podobne systemy.

       Medycyna konwencjonalna, bazując na zachodnim modelu naukowym ma tendencje do przeceniania poziomu mentalnego. Joga (Jogasutry) podaje następujący ogólny model świata (i człowieka): 
gruba powłoka fizyczna - annamaja kosza, 
subtelniejsza powłoka fizyczna - pranamaja kosza
psychiczna (emocjonalna) powłoka - manomaja kosza
powłoka mentalna - widźnianamaja kosza
powłoka czystej szczęśliwości - anandamaja kosza

W innych wschodnich źródłach poziom anandamaja jest jeszcze rozdzielony na poziomy: 
kauzalny, 
budhialny 
atmaniczny
co znakomicie ułatwia zrozumienie funkcjonowania całego modelu. W naszym, zachodnim modelu na szczycie ustawiony jest poziom mentalny, a wyrzucono anandamaja. Wynikają stąd określone trudności w funkcjonowaniu całości modelu, bo ogólnie mówiąc zamieniono skutek z przyczyną.  Nie miejsce tu na dogłębną dyskusję zarysowanego problemu. Odnotować należy jedynie negatywne skutki tej sytuacji występujące w systemach terapeutycznych bazujących na zachodnim modelu. Mówiąc w skrócie, ich logika nie zawsze musi być logiczna.

       Nie należy stąd wyciągać wniosku, że odradza się korzystać z usług medycyny konwencjonalnej. Nie, na odwrót. Tam gdzie choroba jest zaawansowana, a szczególnie gdy jest w ostrej fazie, należy przede wszystkim zwrócić się do lekarza oficjalnej struktury służby medycznej. Tym bardziej, że najczęściej jest to związane z szeregiem uwarunkowań kauzalnych - otrzymuje się zaświadczenia honorowane przez różne struktury państwowe. W następnej kolejności dobrze byłoby skorzystać z usług systemów medycznych bazujących na bardziej realnym modelu świata, wymienionymi na początku - jeśli jest to możliwe. Czasem może to być ten sam lekarz, wykształcony również w zakresie tej tzw. medycynie niekonwencjonalnej (niestety najczęściej nieformalnie).

        Ponieważ joga  z założenia nie jest systemem terapeutycznym, w przypadku rzeczywistych i pilnych potrzeb zdrowotnych zwracajmy się do wyspecjalizowanych systemów medycznych, a praktykę jogi traktujmy jako uzupełnienie, wiedząc jednak, że to uzupełnienie może być ważne, a czasem decydujące w dłuższej perspektywie czasowej.  

Leszek Mioduchowski
Pilzno 2001

Powrót na początek


CO TO JEST JOGA IYENGARA?

tekst GABRIELLI  GIUBILARO

Co to jest? Joga Iyengara jest nazwana od B.K.S. Iyengara - współczesnego mistrza jogi.

Znaczenie ustawień

Joga Iyengara jest najbardziej znana z kładzenia nacisku na poprawne ustawienia. Właściwe ustawienie kości i stawów prowadzi do polepszenia równowagi przy mniejszej pracy mięśni. W ten sposób zyskujemy większą stabilność w asanach przy minimalnym wysiłku. Właściwe ustawienia poprawiają krążenie, tworzą wewnętrzną przestrzeń (dosłownie tworzą tą przestrzeń w stawach) i przywracają zrównoważony przepływ energii przez całe ciało. A otwarcie ciała na przepływ silnego strumienia energii prowadzi do zdrowia i dobrego samopoczucia. Ta szczególna uwaga skierowana na poprawne ustawienia w jodze znaczy dużo więcej niż sporządzanie listy punktów do zapamiętania podczas wykonywania asan. Jest tu mowa o rozwijaniu świadomości ciała, która sięga do wszystkich aspektów życia.

 

Świadomość ciała 

Początkujący studenci niszczą ustawienia pozostałych części ciała podczas dokonywania poprawek w asanach. Na przykład, początkujący często odwracają głowę kiedy chcą skręcić kręgosłup. Dojrzałe osoby ćwicząc rozwijają świadomość ciała, która się wyraża na dwa sposoby. Po pierwsze, poprzez zrozumienie wszystkich powiązań są oni zdolni dokonać wszelkich poprawek bez zakłócania ustawień reszty ciała. Po drugie, są oni w stanie zakodować owe ustawienia w ”pamięci ciała”. Świadomość ciała dostarcza środków, aby otworzyć miejsca w ciele, które są zablokowane. To jest jeden z głównych powodów dlaczego joga Iyengara odnosi tak ogromne sukcesy w lansowaniu zdrowego trybu życia.

 

Powiązania

Poprzez swoje nauczanie Iyengar wskazuje nam jak rozumieć powiązania pomiędzy poszczególnymi częściami ciała. Iyengar uczy, że kręgosłup otrzymuje pracę nóg i rąk. Ta zasada jest tak podstawowa, że ma ona zastosowanie do wszystkich asan. Przykładowo, zarówno w pozycjach stojących, jak i odwróconych akcja stóp i nóg może wydłużać kręgosłup. Zamiast pracować bezpośrednio w jednej części ciała, co często nie daje efektów, powinniśmy zrozumieć powiązania. Iyengar uczy nas, że asany
w jodze są nie tylko zestawem pozycji rozwiniętych w dawnych czasach, ale raczej wymagają one ciągłych poszukiwań, odkrywania tajemnic połączeń, które mogą być osiągnięte poprzez ciągłą praktykę.  

 

Akcja kontra ruch

Kiedy ćwiczymy jogę Iyengara, odkrywamy różnicę pomiędzy akcją a ruchem. Początkujący student jest w stanie obserwować tylko peryferie ciała i zewnętrzne ruchy. To jest nazwane ruchem fizycznym. Z wytrwałością, powoli odkrywamy różne sposoby praktykowania. Uczymy się jak używać wszystkich naszych zmysłów postrzegania, aby czuć nie tylko to co się dzieje w naszym zewnętrznym ciele, ale również to co się dzieje wewnątrz naszego ciała. Dzieje  się to wtedy, gdy dochodzimy do punktu opisanego prze Iyengara „kiedy umysł działa jak pomost między ruchami mięśni a organami postrzegania i kiedy umysł wprowadza intelekt i dołącza go do każdej części ciała". Uczymy się rozróżniania umysłem i analizowania tego co czujemy w naszym ciele. To nazywa się akcją. Akcja pojawia się wtedy, kiedy tworzymy wewnętrzne rozciągnięcie - ruch, który jest niedostrzegalny dla obserwatora z zewnątrz. Ruch ten wnosi inteligencje i mądrość do naszej pozycji.

 

Personalizacja asan

Poprzez nieustanną praktykę i poprzez zdolność do dogłębnej penetracji swojego ciała, Iyengar osiągnął dużo mądrości z jogi. Opierając się na rozumieniu swojego ciała, uczy on swoich studentów, jak penetrować wszystkie części ciała.: fizyczne, organiczne i umysłowe. Iyengar uczy również, jak ważna jest personalizacja praktyki asan. Istotny jest dokładny dobór pozycji, to w jakiej zorganizować je sekwencji i jak je ćwiczyć (aktywnie czy pasywnie, z pomocą, czy bez pomocy przyrządów do ćwiczenia). Taka personalizacja praktyki asan pozwala dopasować się do osobistych potrzeb, stosownie do zmian w naszej fizjologii, psychice i stanie zdrowia.

 

Pomoce

Innym aspektem jogi Iyengara jest użycie różnorodnych pomocy do ćwiczenia, przykładowo klocków, kocy, pasków i ławek. Jeżeli dana osoba ma skorzystać z asany (na poziomie psychicznym, organicznym i umysłowym), ale nie jestw stanie przybrać pozycji z powodu braku umiejętności, czy też siły - może być użyta podpórka jako pomoc. Przy pomocy podpórek nawet osoba, która jest niepełnosprawna, albo bardzo chora może osiągnąć korzyści z asan. Pomoce pozwalają wszystkim studentom pozostać w pozycji przez dłuższy czas. Utrzymanie pozycji tylko przez krótki okres czasu oddziałuje przede wszystkim na ciało fizyczne. Poprzez pozostanie w pozycjach przez dłuższy czas korzyści przenikają głębiej na poziomy organiczne i umysłowe.

 

Joga mądrością

Osoby, które mają to szczęście, aby uczyć się z Iyengarem, doświadczają bezpośrednio nie tylko jego słów, ale również i jego energii. Energia ta prowadzi do głębszej penetracji wykonywanych asan i naszych ciał. Każdy z nas nauczył się, jak dać z siebie wszystko, aby doświadczyć własne ograniczenia, aby dotknąć nieznanego - czegoś co jest ciężkie do wykonania samodzielnie. Nauczyliśmy się nie tylko jak uczyć studentów za pomocą werbalnych objaśnień i prezentacji asan, ale również jak oni powinni uczyć i poprawiać studentów poprzez dotyk. Dzięki tym prezentacją umożliwia się uczniom doświadczanie czegoś, co normalnie zajęło by lata do osiągnięcia bez pomocy.

 

Żyjący Mistrz  

Yogacharya B.K.S. Iyengar ma teraz około 83 lat i do tej pory nie utracił on swojej energii podczas praktykowania czy nauczania. Jego doskonalenie inteligencji ciągle się poszerza. W słowach Iyengara: „Dzisiaj nie rozciągam ciała, co zwykłem robić mając trzydzieści, pięćdziesiąt lat, przez wszystkie te lata. Teraz, aby rozciągnąć ciało rozciągam inteligencję w moim ciele. I to właśnie ta inteligencja rozciąga moje ciało”.

 Powrót na początek  


 Częstochowa, 29 kwietnia 2002r

  Wykład Geety Iyengar

Jak kobiety powinny dostosowywać całą swoją praktykę do cyklu miesięcznego 

Temat, który dzisiaj poruszymy to "Jak kobiety powinny dostosowywać całą swoją praktykę do cyklu miesięcznego".

Niezależnie od tego, czy to kobiety, czy mężczyźni, czy dzieci, czy starsi, czy młodsi, ci, którzy mają ciała elastyczne, są sztywni - ścieżka jogi jest dla każdego. Można powiedzieć, że każdy może praktykować na tyle, na ile ma możliwości. Joga uczy nas, jak wydobyć z siebie wszystkie możliwości, które w nas drzemią. Mówiłam dzisiaj o tym, jak wydobywać nasze ukryte możliwości, które są w nas, wydobyć je ze swojego wnętrza na powierzchnię. W rzeczywistości nie istnieje w jodze coś takiego, że to musi ktoś robić, tego nie robić, tego powinien unikać. To, o czym mówi Patandżali to to, że każdy musi odkryć na jakim jest poziomie. A więc, kiedy zaczynamy praktykować trzeba sprawdzić jaki mamy potencjał, co możemy zrobić, ale w miarę jak zaczynamy się rozwijać zaczynamy również obserwować, że osiągamy nowe stopnie. Patrząc z tego punktu widzenia nie można powiedzieć, że tego nie można osiągnąć, tego nie można zrobić, tego nie można praktykować. Również patrząc z punktu widzenia mężczyzn i kobiet nie można powiedzieć, że to jest dla mężczyzn a to dla kobiet. Patandżali nie mówi, że mężczyźni są lepsi od kobiet lub odwrotnie. To, co jest ważne dla Patandżalego to to, żeby sathaka (praktykujący) rzeczywiście wydobywał z siebie cały swój potencjał, który ma w sobie ukryty. Patrząc z punktu widzenia jogi nie ma tutaj żadnej różnicy. Ale kiedy myślimy o mężczyznach i kobietach, patrząc z punktu widzenia ciała fizycznego nie ma różnicy między mężczyznami a kobietami. Ale istnieją różnice między mężczyznami a kobietami na poziomie fizjologicznym. Pytanie polega jedynie na tym, jak skoncentrować istniejące techniki do tego, aby były one jak najbardziej odpowiednie dla danego ciała.

Dzisiaj będziemy mówili o tym, jak kobiety powinny dopasowywać swoją praktykę w czasie miesiączki. Kiedy pojawia się to pytanie, każda z kobiet zdaje sobie sprawę z tego, że w jej ciele zachodzą zmiany w czasie miesiąca. I to jest to coś znaczącego, co odróżnia kobiety od mężczyzn. Mężczyźni również mają hormony, które powodują zmiany w ich ciele, ale te zmiany nie są tak bardzo widoczne, jak u kobiet. Jako, że jest to jedna z głównych funkcji ciała kobiety, jest również oznaką jej zdrowia. I dlatego też, żeby respektować funkcję ciała, to, co kobieta musi zrobić to dopasować swoją praktykę. I jeżeli nie zwraca na to uwagi, to tak, jakby nie szanowała swego własnego życia. A nie szanować swojego życia potrafią zarówno mężczyźni jak i kobiety. I o tym temacie powinni wiedzieć zarówno mężczyźni jak i kobiety. Bowiem mężczyźni dlatego pojawili się na świecie, bo ich matki menstruowały.

Mężczyźni i kobiety mają mocną wewnętrzną wolę do reprodukcji. I dlatego też kobiety powinny dbać o siebie. Zanim posadzi się nasiono do ziemi, najpierw musimy zapytać o tą ziemię, czy jest ona dobrej jakości. Dlatego też jest to takie ważne dla kobiet, aby przygotowały się one do reprodukcji. Wiedząc to wszystko staje się jasne, dlaczego musimy zmieniać swoja praktykę od jednej menstruacji do następnej. Dlatego też musicie wiedzieć co należy praktykować w różnych okresach pomiędzy menstruacją. 

Bardzo często jest tak, że kiedy kobiety mają okres nie chcą o tym mówić, nie chcą pokazywać, nie chcą oddzielać się od grupy. Ale ja zawsze podkreślam, że w czasie menstruacji kobieta powinna trzymać się swojej praktyki, ponieważ tylko wtedy uda się utrzymać odpowiednie zdrowie, odpowiednie przemiany w ciele hormonalnym. Hormony, które mamy w naszym ciele zmieniają się z dnia na dzień. I dlatego trzeba obserwować często zmiany hormonalne, bo czasami dzięki nim jesteśmy bardziej wytrzymałe niż mężczyźni. Lecz czasami jest tak, że kobiety czują, że są tak zmęczone, że nie są w stanie nic robić. Czasami z kolei emocjonalnie czują się zrównoważone, a czasami ich nierównowaga emocjonalna jest w stanie innych wyprowadzić z równowagi. Przyczyną tego są przemiany hormonalne, które zachodzą u kobiety. Każda z was napewno doświadczy tego, że czasami praktykując coś w nas jest takiego, że nie jesteśmy w stanie się zgiąć, skręcić, a czasami wszystkie asany przychodzą nam bez wysiłku. A więc musimy zwrócić uwagę na to, jak utrzymać równowagę hormonalną. Najpierw musimy wiedzieć, które pozycje trzeba wybrać z asan, które robimy na co dzień. Wtedy należy zwrócić większą uwagę na grupy asan, np. pozycje stojące, skłony do przodu, wygięcia do tyłu. Warto zwrócić uwagę na Śirsasana i Sarvangasanę, gdyż pozycje odwrócone utrzymują równowagę hormonalną.

W Ayurwedzie jest napisane, że toksyny, które są w naszym ciele powinny być z niego wydalone na zewnątrz, w przeciwnym razie ciało będzie szwankować. Wg Ayurwedy toksyny trzeba usuwać w odpowiedni sposób.

W czasie menstruacji wszystkie toksyny zostają usunięte z organizmu, a więc w czasie okresu unika się pozycji odwróconych, po to, aby nie zatrzymywać toksyn, które należy usunąć. Drugą bardzo ważną rzeczą, którą należy pamiętać, to to, żeby brzuch był zawsze rozluźniony. Napięcie brzucha będzie zatrzymywało toksyny wewnątrz. Musimy wybierać takie pozycje, które nie będą wywoływały napięcia naszego brzucha. Za czas okresu uważa się 4 dni.

Polecam pozycje leżące, które rozluźniają nasz brzuch. Np. Supta-Virasana, czy Supta-Baddha-Konasana. Te panie, które mogą robić lotos mogą robić Matsyasanaę. Ważne jest to w tych pozycjach, żeby brzuch stawał się coraz bardziej miękki a oddech bardziej płynny. Niektóre kobiety odczuwają w czasie okresu różnego rodzaju przykurcze, napięcia, zaczynają się mocniej pocić, odczuwać zmęczenie - to są pozycje, które im pomogą. Można też robić Svastikasanę. Ta pozycja ze skrzyżowanymi nogami również może rozluźnić brzuch.

Czasami jest tak, że krwawienie jest bardzo intensywne wtedy robimy Sethu Baddha Sarvangasanę na skrzyżowanych wałkach, można położyć nogi wyżej i wtedy brzuch może się bardziej rozluźnić. Szczególnie dla młodych dziewczyn, które cierpią na przykurcze w brzuchu ta pozycja jest bardzo pomocna.

Po pozycjach leżących dobrze jest zrobić skłony do przodu. Przy tych pozycjach trzeba wziąć wałek, żeby głowa mogła odpocząć. Kiedy normalnie praktykujemy nie używamy wałków, żeby móc się lepiej wyciągnąć, ale podczas okresu należy wziąć pod uwagę to, że ciało jest zmęczone. Należy zwrócić uwagę na to, żeby brzuch by rozluźniony. Stopniowo te pozycje można robić mocniej, ale to oczywiście zależy od tego, ile macie siły.

Pozycje: Janu-Śirsasana, Paścimottanasana, Upavistha-Konasana są najbardziej pomocne w czasie okresu. Bardzo często w czasie okresu kobiety cierpią na migrenę, na którą pomaga Svastikasana z opartą głową. Skłony do przodu są pomocne szczególnie wtedy, gdy ktoś ma bardzo obfite krwawienie. Przy skłonach do przodu należy uważać, żeby głowa nie schodziła zbyt nisko, żeby się mogła rozluźnić.

Jest kilka pozycji stojących, które można robić w czasie okresu, pod warunkiem, że nie napinają one brzucha. Uttanasana, Adho-Mukha-Śvanasana z bolsterem, Parśvottanasana, Upavistha-Konasana z nogami na klocku. Czasami jest tak, że skłony do przodu, pozycje z opuszczoną głową powodują u kobiety skurcze, napięcie w brzuchu  – wtedy robi się z podniesioną głową. Bardzo często podkładamy kobietom pod brzuch ławki, żeby one się mogły rozluźnić. Kiedy robicie te pozycje musicie zwrócić uwagę na to, żeby brzuch był rozluźniony. Jeżeli jest napięcie w brzuchu, wtedy trzeba podłożyć coś pod nogi, żeby były wyżej.

Czasami jest tak, że w czasie okresu są stany smutku, chce nam się płakać ale kiedy otwiera się boki klatki piersiowej to te pozycje pomagają na stany depresyjne w czasie okresu.

Również w czasie okresu hormony, estrogeny stopniowo zaczynają się uwalniać do czasu, kiedy pojawi się następny okres. Wzrost hormonów, estrogenów powoduje to, że nasz umysł szybciej się regeneruje, dochodzi do siebie. I kiedy praktykujemy pozycję Sethu Baddha Sarvangasanę na klocku to poziom estrogenu w naszym ciele wzrasta. Wzrost tego hormonu w ciele powoduje to, że jest się zdrowym.

Macie tak praktykować, żeby nie powodować czy to bólu głowy, czy wymiotów, które mogą się pojawiać w czasie okresu. Musimy robić coś, co nie powoduje w nas zmęczenia, tak, aby nie podsycać ognia, który jest w nas. Są pozycje, które mogą nam pomóc, ale trzeba wiedzieć dlaczego jest się w tej pozycji. Szczególnie te kobiety, które odczuwają podczas okresu skoki ciśnienia, drętwienie ciała, pieczenie od wewnątrz - wszystkie te pozycje będą bardzo pomocne.

Często kobiety zaczynają robić pozycje stojące, bo nie czują, żeby im szkodziły. To prawda, że pozycje stojące nie będą w żaden sposób hamowały upływu krwi, ale nie będziecie zachowywały swojej energii, w której zachowaniu pomagają pozycje leżące. Spróbujcie zrozumieć to, o czym mówię: z jednej strony dlatego, że estrogen jest uwalniany w ciele w czasie menstruacji czujecie się aktywnie i czujecie, że możecie robić różne rzeczy ale potem, w ciągu następnych 3 dni ten estrogen będzie opadał i w ten sposób wytwarza się nierównowaga hormonalna. Ale jeżeli będziecie oszczędzać swoja energię w czasie okresu a zaczniecie jej używać w swojej praktyce po okresie to bardzo wam pomoże w praktyce.

Co macie robić, kiedy okres się skończy?

Jesteśmy bardzo metodyczni; kiedy idziemy na kolację, najpierw jemy zupę a potem deser ale jeśli chodzi o nasze ciało nie podchodzimy do niego z taką metodyką - uważamy, że możemy z nim zrobić wszystko.

Należy zacząć praktykę od Sirsasany i Sarvangasany. To są dwie pozycje, które sprowadzają równowagę na dół. W praktyce jest tak, że kiedy kończy się okres wydaje się wam, że możecie robić wszystko, szczególnie jeśli ktoś wykonuje pozycje balansowe, mocne wygięcia, a ich nie należy ich robić bezpośrednio po okresie. Trzeba być w tych pozycjach odwróconych (Śirsasana) co najmniej 8 - 10 minut. Jeżeli możecie robić w tej pozycji warianty to należy je robić. W pozycjach odwróconych, w wariantach musicie się nauczyć obserwować swoją macicę. Potem Halasana, Supta-Konasana z rozszerzeniem nóg, itd. Czasami jest tak, że po wykonaniu tej pozycji pojawia się trochę krwawienia To świadczy o tym, że trochę jeszcze zostało do wydalenia i że to jest rzeczywiście już koniec okresu i to jest prawidłowa asana.

Również nie ma żadnych przeszkód przed wykonywaniem Adho-Mukha-Vrksasana (stanie na rękach) i Pinca-Mayurasana (stanie na przedramionach). W tym czasie należy koncentrować się na pozycjach odwróconych i można ich robić trochę więcej niż normalnie. Czas wykonywania tych pozycji się zwiększa. Wtedy uwaga w organach waszego ciała jest regulowana i wtedy jesteście mniej nerwowe. W tym czasie, po okresie możecie robić wygięcia do tyłu.

Potem najlepiej robić Baddha Konasanę, Upavistha Konasanę, zaczynając od Upavistha, potem Baddtha Konasanę. Robi się również pozycje wykonywane w poprzednich 4 dniach, aby rozluźnić brzuch. Możecie robić te wszystkie pozycje, które otwierają i rozluźniają dół brzucha. Jeżeli możecie robić Padmasanę, to nie ma problemu

Późny czas pookresowy, jest to czas miedzy 5 a 12 dniem po okresie.

Po 13 dniach pojawia się wzrost owulacji. Ten okres po skończeniu okresu do owulacji jest bardzo dobrym czasem do praktyki pozycji stojących i odwróconych, które mogą regulować przemiany w organizmie. Ale kiedy zacznie się już owulacja, wtedy też zaczynają się pojawiać zmiany hormonalne. W mózgu, w przysadce zaczyna działać siła, która powoduje, że uwalniają się hormony. Są to hormony działające jak koło zamachowe na dalszy wpływ menstruacji.

Do owulacji dochodzi między 13 a 16 dniem, w okolicy 15 dnia. Te kobiety, u których cykl przebiega normalnie i nie mają problemów powinny praktykować normalnie. Ale jeśli są problemy z owulacją to są i problemy z menstruacją. Jeżeli macie problemy to zwróćcie uwagę na to, żeby nie wykonywać mocnych wygięć do tyłu. Wtedy należy skupić się bardziej na praktyce pozycji odwróconych (Śirsasana i Sarvangasana), a jeżeli robicie wygięcia do tyłu to raczej z pomocami i podpartą miednicą.

Chciałabym coś powiedzieć o wygięciach do tyłu. Jeśli np. w pozycji Urdhva-Dhanurasana wasz brzuch będzie schodził w dół to robicie złą pozycję i jeśli macie problemy z owulacją to tym zaszkodzicie sobie jeszcze bardziej. Należy się podnosić się z wewnętrznego brzucha. Miednica nie powinna opadać. Należy podnosić miednicę, w niektórych wypadkach należy trzymać nogi jeszcze wyżej, tak, że wygięcie do tyłu robi się pozycją odwróconą. Te kobiety, które mają problemy z owulacją, a chciałyby począć dziecko powinny robić więcej pozycji odwróconych.

W czasie owulacji odczuwa się troszeczkę mniej energii. Możecie zauważyć, że pozycje odwrócone, wygięcia do tyłu, balansy, które normalnie robicie łatwo w tym czasie wychodzą trudniej, bo ciało robi się bardziej sztywne. W tym czasie o wiele łatwiej się pocimy. Kiedy jest indziej, żeby się spocić trzeba nam 10 mostków, tak teraz wystarczą 3. Dzieje się tak, dlatego, że estrogen opada, progesteron się podnosi. To jest dla Waszego dobra, bo jest to przygotowaniem do następnego okresu albo do ciąży. W tym czasie niezależnie od tego, czy chcecie zajść w ciążę czy nie, trzeba odpowiednio dostosować swoją praktykę.

Kolejny czas to post owulacyjny, czyli między 17 a 20 dniem. Jest to czas, kiedy sztywność się zwiększa. I jeżeli w tym czasie się bardziej skupicie na pozycjach siedzących jak Upavistha-Konasana, Baddha-Konasana te pozycje będą działały korzystnie. Supta-Patangusthasana - te pozycje, które otwierają wam miednicę będą wywoływały w was poczucie łagodności, pomogą wam zmniejszyć podenerwowanie. I potem należy powrócić do tych pozycji, które praktykujecie normalnie.

To są pozycje też dobre dla kobiet, które cierpią na syndrom przedmiesiączkowy. Często jest tak, że kobiety przed okresem czują napięcie w głowie, ciężkość w piersiach, gorączkę, przeziębienie. Są to bardzo często występujące dolegliwości przed okresem. Te pozycje dobrze wykonywane będą również pomocne w czasie przed okresowym. W tym czasie, jeśli czujecie napięcie w głowie, gorączkę, macie problemy z trawieniem dobrze jest zrobić Janu-Śirsasanę z opartą głową, trzeba wtedy robić Sarvangasanę na krześle, czy też pól Halasanę. Kiedy macie ból głowy nie należy wykonywać Śirsasany, ale jeśli  tego bólu nie macie, to spokojnie róbcie. Również bardzo często jest tak, że w tym czasie przed menstruacją czujecie zaburzenia emocjonalne, gniew, depresję. Wtedy należy wykonywać wygięcia do tyłu - można je robić też na krześle. Pomagają wyjść z depresji czy innych zaburzeń emocjonalnych.

Jeżeli wiecie, że w czasie okresu macie skurcze, ból w podbrzuszu, trzeba tak dostosować swoją praktykę, aby uniknąć innych problemów. To jest jedyna różnica między praktyką tuż przed okresem a w czasie samego okresu, że nie robi się stania na głowie i świecy w czasie okresu, ale można je wykonywać przed okresem. Po to robi się pozycje odwrócone, żeby uniknąć tych problemów w czasie okresu.

Można się skupić na skłonach do przodu, żeby uniknąć później bólu głowy w czasie okresu. Ardha-Ciandrasana jest taką pozycją, która wykonywana podczas owulacji i przed okresem będzie was utrzymywała w dobrej kondycji. Nie trzeba jej robić na środku, można z pomocą klocka czy ściany, ale trzeba wykonywać ją w ten sposób, abyście czuły pracę w miednicy.

Te kobiety, które mają problemy z owulacją, które chciałyby zajść w ciążę powinny skupić się na pracy w Ardha-Ciandrasana.

Te kobiety, które wiedzą, że podczas okresu mają problemy z obfitym krwawieniem, w tym czasie post-owulacyjnym powinny skupić się na pozycjach stojących. Kiedy używacie klocków powiększa się praca w miednicy. To jest czas, kiedy trzeba nauczyć się większej pracy w miednicy w pozycjach np. Ardha-Candrasana, Virabhadrasana II. Im bardziej się otworzycie, zrolujecie miednicę tym bardziej poczujecie wolność.

Parivrtta-Tricknasana, Utthita-Parśva-Konasana, Trikonasana, Virabhadrasana I, Parivritta Utthita-Parśva-Konasana, jeżeli będziecie wykonywać te pozycję tuż przed okresem to one wywołają twardość w brzuchu. Ale na pewno można je wykonywać po okresie. Przed okresem należy unikać Viry III, jeżeli w czasie okresu macie tendencje do tego, że pojawiają się w was bóle głowy czy skurcze.

To nie jest tak, że ja wam mówię co macie robić a co nie, ale macie przede wszystkim rozpoznać, które pozycje wam pomagają i pod tym kątem dobierać coś dla siebie. Ale jeżeli nie macie tych problemów, o których była mowa wcześnie możecie robić spokojnie wszystkie pozycje.

Znowu wracamy do okresu.

Kiedy wasze okresy się opóźniają trzeba zwrócić większą uwagę na wygięcia do tyłu, żeby pojawił się okres. Ważne, żeby się nie zachłystywać praktyką, bo to zaburza cykl. Kiedy jest tak, że mamy okres, a potem 3-4 miesiące go nie ma to przy chłodnej pogodzie coś blokuje przepływ energii wewnątrz. Wtedy należy bardzo regularnie wykonywać Śirsasanę i Sarvangasanę również praktykować przed owulacją wygięcia do tyłu, ze stopami wyżej.

Nadmierne krwawienie, krwawienie między menstruacyjne - zwracamy uwagę na pozycje leżące. Bardziej skłony do przodu, pozycje leżące.

Skąpe krwawienie - to może być krwawienie przez 3-4 dni ale w bardzo niewielkim stopniu i te asany, które pomagają to skłony do przodu i na środku Halasana, Malasana, Kurmasana jest bardzo dobra, bo pomaga, usunąć krew.

Krwawienie jest normalne, ale trwa np. 10 dni - trzeba robić dużo pozycji stojących, które pomagają usunąć wszystko na zewnątrz. Po pozycjach stojących należy zrobić dużo pozycji leżących, które pomogą wam skontrolować ciało.

Krwawienie jest bardzo krótkie, ale bardzo obfite, często pojawia się takie poczucie, że okres trwał krótko i nie dobiegł do końca - wtedy trzeba wykonywać pozycje stojące i skręty, żeby to krwawienie mogło się pojawić.

Czasami to jest naturalne, że okres jest dłuższy, krótszy, bardziej lub mniej obfity.

Czasami pojawia się biały śluz. On powoduje to, że kobiety czują się bardziej zmęczone, są poirytowane, bez energii. Wtedy należy zwrócić uwagę na bardzo regularną praktykę pozycji leżących i również na to, żeby w pozycjach stojących  nie napinać brzucha. Również należy praktykować pozycje odwrócone, które działają korzystnie.

Często jest tak, że kiedy wracacie z pozycji odwróconych obserwujecie, że z pochwy wychodzi powietrze. Bardzo często kobiety pytają się co to się dzieje, że kiedy robią pozycje odwrócone powietrze zasysa się albo wychodzi wydając różne dźwięki. Nie ma czego obawiać. Po to min. robi się pozycje odwrócone zaraz po okresie, aby uniknąć tych rzeczy. W Śirsasanie i Sarvangasanie musicie się prawidłowo ustawiać. Musicie zwrócić uwagę, żeby wasz odbyt był wyżej niż wasza pochwa.

Kiedy stoicie w Tadasanie mówiłam o tym, żeby nie wypychać przodów ud, mówiłam, że przody ud mają iść do tyłu, wyjaśniałam, jak mięśnie mają iść do kości, mówiłam, jak zewnętrzne uda mają się rolować do środka i jak tyły ud mają się otwierać od środka na zewnątrz - to są techniki, które są bardzo ważne w Śirsasanie i Sarvanagasanie.

Pamiętajcie o tym, że pierwsze 15 dni po okresie wasze ciało pracuje bardzo dobrze i współpracuje z umysłem.  Ale przez kolejne 15 dni już nie współpracuje A więc czujecie czy to zmęczenie czy to wewnętrzne rozgrzanie. I oto dlaczego należy poprawiać swoją praktykę, tak, aby dzisiejsza praktyka pomagała wam w praktyce przez kolejne 15 dni.

A więc to nie jest kwestia tego, czy robić więcej czy mniej ale przede wszystkim pytanie jak sobie radzić z różnymi problemami.

Również dotyczy to pranajamy. Nie można robić za dużo pranajamy w czasie okresu - odkryjecie, że wtedy macie mniejsze możliwości. Pojawi się wtedy takie zmęczenie, które wchodzi do środka i nie należy się forsować, żeby zrobić pranajamę. To, co możecie robić to pranajama w Śavasanie. Podczas okresu nawet jeśli w pranajamie w Śavasanie zaśniecie w pozycji, to wszystko jest w porządku. Dobra Śawasana z dobrym snem później podniesie waszą energię i pomoże wam to usunąć bóle tamasowe, które macie w sobie. Tamas - to taki stan, kiedy nie czujecie się na siłach, aby wykonywać mocną pracę. Okres, to jest czas, kiedy zwiększa się tamas. Po śnie w Śavasanie po pranajamie nasze możliwości się powiększają. Pranajama pomoże wam również w prawidłowej owulacji. Te z was, które praktykują mulaparne (??) to zauważycie, że w czasie owulacji wam lepiej wychodzi. Wiele osób nie robi tego, ale to taka informacja. Ponieważ w czasie owulacji brzuch staje się twardy.

 W okresie tuż przed okresem proponuję robić Villomę , szczególnie Villomę II z wydechami. O ile wdech zatrzymanie pomagają wam bardziej po okresie, o tyle wydech zatrzymanie pomagają bardziej przed okresem. Te drobne różnice musicie uczyć się obserwować podczas swojego oddychania. Jeśli będziecie robiły dłuższe wydechy tuż przed okresem to wtedy łatwiej wam będzie zmierzyć się z okresem.

Z kolei jeśli będziecie robiły dłuższe wdechy i zatrzymanie przed owulacją to pomoże wam zachować więcej energii. W ten sposób musicie organizować sobie własną praktykę, aby wasza energia nie była marnowana.

Opisałam wam całą praktykę na czas okresu. I musicie wiedzieć, że od czasu, kiedy pojawi się pierwszy okres, aż do czasu menopauzy tak powinno się organizować własną praktykę. Mniej więcej do 25 roku życia, dopóki kobieta nie została jeszcze matką te wszystkie pozycje: skłony do przodu, pozycje stojące są dla niej bardzo pomocne.

Kiedy zbliża się już menopauza zobaczycie, że bardziej pomocne będą  Janu-Śirsasana i Upavistha-Konasana, Baddha-Konasana.

Kiedy zbliżacie się do menopauzy nie należy robić Nawasany i wszystkich tych pozycji, w których podnosi się nogi. Ponieważ wtedy brzuch robi się twardy i można sobie zaszkodzić. Kiedy się jest w tym okresie przed menopauzą, pośladki i brzuch stają się bardziej tłuste i to powoduje że stajecie się bardziej nerwowe. To, co możemy zrobić to zaakceptować swój wiek i szanować to. Bardzo często jest tak, że kobiety w tym czasie, kiedy widzą, że brzuch czy pośladki, biodra  robią się coraz większe, robią Navasanę, ale jest to błędne rozumienie. W ten sposób sobie jeszcze bardziej zaszkodzicie, bo są przypływy gorąca, wzrosty uderzenia ciśnienia.

Są osoby, które mówią, że robią regularną praktykę - skłony do przodu, wygięcia do tyłu, ale nie robią za dużo pozycji odwróconych. Często jest tak, że wykonują one inne pozycje przez długi okres czasu a pozycje odwrócone od 3 do 5 minut. Kiedy kończy się okres trzeba robić dużo pozycji odwróconych - mówiłam o tym wcześniej. Musi to być od 35 do 45 minut praktyki Śirsasany i Sarvangasany a więc około 8 do 10 minut Śirsasany + warianty. Jeżeli ktoś ma problemy z szyją i nie może robić Śirsasany przed długi okres czasu to przynajmniej może robić Sarvangasanę. Albo może robić Sarvangasanę z pomocami np. z krzesłem - tak, żeby wykorzystać ten czas.   

Kiedy się nie owuluje - w tym wypadku trzeba bardzo dokładnie robić pozycje stojące - Trikonasana, Uthita-Parśva-Konasana, Virabhadrasana, Parśvottnanasana, Ardha Candrasana. W takich pozycjach jak Parśva, Uttanasana czy Adho-mukha-śvanasana robi się z wklęsłymi plecami i wtedy ręce wyżej. Można włożyć sobie ławkę pod brzuch, tak, żeby brzuch był oparty i wtedy trzeba wyciągać brzuch od dołu,  do góry klatki. Kiedy nie ma owulacji trzeba robić pozycje odwrócone: Śirsasanę, Pinca-Mayurasanę. Nie prostować się wtedy w wygięciach do tyłu, ale robić np. skłony do przodu, skupić się bardziej na Upavistha-Konasanie. To wszystko pomoże.

Kiedy jest nadczynność tarczycy - należy przede wszystkim rozluźniać gardło. W Trikonasanie tył głowy musi się bardziej skręcać, należy patrzeć w przód, a tył głowy odciągać, podnosić brodę do góry.

 

 

Powrót na początek